PATRON

Św. Męcz Maksym Gorlicki (Sandowicz) urodził się w 1886r. w Żdyni, na Łemkowynie, w rodzinie psalmisty cerkiewnego Tymoteusza Sandowicza. Po kilkuletniej nauce w nowosądeckim gimnazjum wstąpił do klasztoru bazylianów w Krechowie, lecz rozczarowany poziomem życia duchowego opuścił go, przyjął prawosławie i został posłusznikiem w Ławrze Poczajowskiej. Z błogosławieństwa arcybiskupa wołyńskiego Antoniego i przełożonego wspólnoty Maksym rozpoczął naukę w Żytomierskim Seminarium Duchownym. Po jego ukończeniu ożenił się i w 1911 r. przyjął święcenia kapłańskie. Objął wówczas swą pierwszą parafię w miejscowości Grab, gdzie mieszkańcy przeszli na prawosławie z powodu zatargu z miejscowym greckokatolickim proboszczem. W 1912 r. nieustannie prześladowany przez władze austriackie za odprawianie Świętej Liturgii został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Po trwającym dwa lata pobycie w lwowskim więzieniu i głośnym procesie został uniewinniony. Wkrótce jednak ponownie znalazł się w więzieniu. Po wybuchu wojny między Austro-Węgrami i Rosją, 6 września 1914 r. wojskowy sąd powiatowy bez udowodnienia winy skazał ojca Maksyma na karę śmierci przez rozstrzelanie. Ofiarę wyprowadzono, ustawiono pod ścianą, a na piersi kredą zaznaczono serce. Gdy padła salwa, święty miał na ustach słowa: "Niech żyje Ruś i Święte Prawosławie!".

W roku 1994 Maksym Sandowicz został kanonizowany przez Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny.

Do dzisiaj pozostał symbolem męczeństwa Rusinów-Łemków prześladowanych przez reżim Austro - Węgier. Rusinów mordowanych na swej ziemi oraz cierpiących i ginących w austriackim obozie w Thalerhoff. Symbolem przywiązania i miłości do swego narodu, jego tradycji i wiary, a także niezłomności i trwania w swych przekonaniach w obliczu najgorszych nawet prześladowań, aż do złożenia największej ofiary - swego życia.

W ogromnej mierze przyczynił się Św. Maksym do masowego powrotu Rusinów-Łemków do wiary ojców - Świętego Prawosławia.