PRACOWNIA

Słowo MANDYLION - (gr. μανδυλιου) oznacza płótno, ręcznik, chustę. Może mieć również pochodzenie semickie (mindil - chusta). W tradycji cerkiewnej zaczęto z czasem nazywać w ten sposób tzw. płótno Abgara, wizerunek twarzy Chrystusa odbity w sposób nadprzyrodzony na materiale. Jest to Achiropita, Achiropietos (gr. nie ręką uczyniony), scs.Spas Nerukotworennyj, czyli Obraz Zbawiciela Nie Uczyniony [Ludzką] Ręką. Tradycja Cerkwi mówi nam o tym, że pierwszą ikonę stworzył sam Jezus Chrystus umywając twarz i przykładając do niej ręcznik, na którym w cudowny sposób odbiło się Jego Oblicze. Przedstawienie to było często traktowane jako tarcza ochronna dla miast chrześcijańskich, palladium wywieszane na murach, nad bramami. Istnieją świadectwa, które mówią również o używaniu tego wizerunku przez wojska Wschodniego Cesarstwa Rzymskiego jako labarum. W przestrzeni świątyni prawosławnej ikona ta jest umieszczana w centralnym punkcie ikonostasu, czasem też usytuowane na polichromii ściany wschodniej, nad ikonostasem. Jest również jednym z najbardziej charakterystycznych typów ikony kojarzącym się z ikonami rusińskimi - łemkowskimi - karpackimi. My również przyjęliśmy ją za naszą ochronną tarczę. Jest ona Ikoną Ikon, pierwszym Wizerunkiem, stworzonym przez samego Boga.

Ikony powstające w naszej Pracowni, tworzone są według kanonów cerkiewnych. Oznacza to, że kierujemy się zasadami określonymi przez Kościół Prawosławny w VIII-IX wieku, ukształtowanymi w ogniu ikonoklazmu i po zwycięstwie nad nim. Dotyczy to zarówno materiału z jakiego tworzone są ikony (głównie chodzi o trwałość), jak i stosowanych technik malarskich oraz samego sposobu pracy. Przede wszystkim jednak kanoniczne są tutaj intencje twórcze dotyczące pracy nad ikoną, rozumiane w ujęciu cerkiewnym jako modlitwa (sam ikonograf jest pierwszą osobą, która modli się przed napisaną przez siebie ikoną). Tutaj nie tworzy się więc ikon jedynie z pobudek artystycznych, dla samego ich piękna, lecz przede wszystkim z myślą o ich przeznaczeniu modlitewnym, liturgicznym. Wobec powyższego nie naginamy swej pracy do zbyt wymyślnych gustów klientów, a także nie realizujemy zamówień, które stałyby w jakiejkolwiek sprzeczności z kanonami. Wierność kanonom nie oznacza oczywiście bezmyślnego naśladownictwa dawnych wzorów. W uproszczeniu można przyrównać to do przepisywania tego samego tekstu przez różnych ludzi posiadających odmienne charaktery pisma, temperamenty, wrażliwość a mimo to przekazujących tę samą treść. W trakcie wielowiekowego rozwoju sztuki ikonopisania, powstało w rozmaitych kręgach kulturowych wiele zupełnie odrębnych stylów, tworząc bogactwo różnorodności i nie nadwyrężając przy tym zasad kanonicznych. W tym złożonym, ogromnym nurcie rozwinął się także specyficzny styl pisania związany z obszarem Karpat. Ku niemu właśnie skłaniamy się twórczo, czerpiąc jednocześnie z całego dorobku jakże bogatej, prawosławnej tradycji pisania ikon. Tworzymy ikony technikami sięgającymi korzeniami do epoki średniowiecza, czyli okresu rozkwitu sztuki ikonograficznej. W swej twórczości nawiązujemy stylem do największych mistrzów malarstwa ikonowego takich jak św. Andrzej Rublow, Teofan Grek czy mnich Dionizy, ale również do tradycji ikony karpackiej. Jednakowoż pozostajemy pod wpływem działalności takich współczesnych mistrzów jak mnich Zenon (wczesne ikony), o. Grzegorz Krug czy prof. Jerzy Nowosielski. Na tych fundamentach dążymy do wypracowania własnego stylu pisania ikon. W naszym założeniu współczesna ikona podporządkowana kanonom cerkiewnym, oparta na wielowiekowej, prawosławnej tradycji równocześnie musi się rozwijać aby nie sprowadzać się jedynie do roli kopii i pustego naśladownictwa dawnych mistrzów. Wspaniale ujął ten problem nieżyjący już ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Atenagoras: "... zawsze boję się, że nasza sztuka ikony, dziś, u wielu artystów i teoretyków, nieraz bardzo znakomitych, którzy ją odkrywają i odciążają od sentymentalnej pobożności i przeciętności długiej dekadencji, stanie się prawem kontrastu zbyt nagą, zbyt hieratyczną, zbyt zależną od dokonań przeszłości." I dalej Jerzy Nowosielski: "Nie taka jest ikona po myśli świętych Ojców. W wierności podstawowym zasadom tradycji, trzeba się zdobyć na twórczą odwagę. Inaczej nie przekroczymy granicy zbożnej archeologii. Wielka rzeka życia współczesnego i tradycji powinna pochłonąć poszukiwania naszego czasu, rzucić światło na wszystkie aspekty naszego życia."

Oprócz tworzenia pojedynczych ikon na deskach zajmujemy się również wykonywaniem fresków, chorągwi cerkiewnych, epitafionów (płaszczanic) oraz ikonostasów (łącznie z całością konstrukcji). Liczne ikony z naszej Pracowni znajdują się w posiadaniu hierarchów Cerkwi prawosławnej i Kościoła rzymskokatolickiego, wspólnot cerkiewnych i kościelnych oraz osób prywatnych w Polsce i w różnych częściach świata.

Freski cerkwi p.w. Św. Trójcy przy Szkole Ikonograficznej w Bielsku Podlaskim.

Lidia Pelak i Anna Trochanowska po ukończeniu Policealnego Studium Ikonograficznego w Bielsku Podlaskim znalazły w nim zatrudnienie na etatach ikonografów i prowadziły przez ponad dwa lata konsultacje w zakresie ikonopisania. Dyplomem Mirosława Trochanowskiego był projekt i wykonanie polichromii cerkwi p.w. Św. Trójcy przy tejże szkole. Kolejne etapy rozpisu (wyłączając ścianę zachodnią) ukończyli wspólnie, już jako trójka absolwentów. W 2007r. cerkiew ta otrzymała nagrodę SARP - Stowarzyszenia Architektów Polskich. Wyróżnienie przyznano za współczesną interpretację tradycyjnej formy świątyni obrządku prawosławnego oraz wykorzystanie malarstwa, jako środka wyrazu integralnie związanego z architektoniczną formą wnętrza kaplicy.